Ocena wątku:
  • 13 Głosów - 3 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
obecna żona a alimenty
Autor Wiadomość
Pani żona Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 12
Dołączył: 04-01-2011
Reputacja: 0
Post: #1
obecna żona a alimenty
Witam!Jestem druga zona,mamy 2 dzieci(2,5 i 5latka).Moj maz z poprzedniego malzenstwa ma 12letniego syna i alimenty przyznane na kwote 1.300zł.Doskonale zdaje sobie sprawe z wydatkow jakie ponoszone sa na dzieci i nie mialam zadnego problemu z akceptacja wysokosci alimentow na dziecko z 1 malzenstwa.Moj maz zarabia ok.12tys.mamy kredyty na 30 lat,ja od kilku mcy jestem zatrudniona.Szlak mnie trafil w momencie gdy jego myla zona wniosla sprawe o zwiekszenie alimentow do prawie 3tys.poniewaz ich syn zobaczyl ze mieszkamy w domku jednorodzinnym w zwiazku z czym zyje nam sie lepiej,moje pytanie jest takie co ja moge zrobic w syt.gdy owa pani zarzadala zaswiadczenia o moich zarobkach.Czy moge odmowic zlozenia zaswiadczenia?i czy w zwiazku z tym ze nie radzi sobie finansowo,nie ma pelnej rodziny mozemy starac sie o przejecie praw rodzicielskich?opisalam sprawe najkrocej jak moglam,bo o tym co dzieje sie w zyciu ojca mozna by ksiazke pisac jak pewnie Wszyscy na forum wiedza.Bede wdzieczna za odpowiedz.
04-01-2011 11:41
Znajdź wszystkie posty użytkownika
lu123 Offline
Urlopowicz

Liczba postów: 63
Dołączył: 28-12-2010
Reputacja: -2
Post: #2
RE: obecna żona a alimenty
Czy macie rozdzielność majątkową, jak nie macie do dlaczego nie macie jej do tej pory. Rozwiedź się ze swoim mężem i zażądaj alimentów w wysokości 8 - 9 tys. PLN. Ten cyrk alimentacyjny nigdy się nie skończy.
04-01-2011 11:47
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Pani żona Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 12
Dołączył: 04-01-2011
Reputacja: 0
Post: #3
RE: obecna żona a alimenty
czytajac fora internetowe ''obyłam''sie troszke w temacie dot.rozdzielnosci majatkowej.Czy tylko takie wyjscie jest z tej sytuacji?a zapomnialam wspomniec ze byla zona pracuje w ...sądzie:-/,i czy w zwiazku z tym mozna przeniesc sprawe gdzie indziej nie mam na mysli miasta ale inna placowke sadu rodzinnego?
04-01-2011 11:55
Znajdź wszystkie posty użytkownika
lu123 Offline
Urlopowicz

Liczba postów: 63
Dołączył: 28-12-2010
Reputacja: -2
Post: #4
RE: obecna żona a alimenty
Mało prawdopodobne aby sprawę przeniesiono gdzie do innego sądu. Z mojej praktyki dość smutnej w końcowym rozliczeniu, radziłbym jakieś spokojne rozwiązanie, zabezpieczające. Oczywiście rozdzielność was przed niczym nie ratuje, ponieważ nikt nie uwierzy że mleko kupujecie na spółkę. Tak więc, możecie spróbować podjąć mediację jeszcze z ex. może coś to da. Jednak znam wynik ona nie zgodzi się na nic. Ponieważ zdaje sobie sprawę z tego, że stoi za nią aparat sądowy i zawsze wyjdzie na swoje. Ale spróbować można.
Skoro macie dość wysoki dochód zalecam, bardzo dobrego adwokata, abyście mogli ukryć co się da.
post połączony
Jeszcze jedno warto aby on się wymeldował do innego lokalu, np do mamusi. Poważnie, macie wtedy argument że ty potrzebujesz pieniędzy i że nie mieszkacie wspólnie, po rozwodzie. Amen.
Pamiętaj sex, pieniądze i władza to największe podniety ludzi. Ona ma natomiast wszelkie ku temu sznurki.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2011 15:04 przez lu123.)
04-01-2011 15:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Pani żona Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 12
Dołączył: 04-01-2011
Reputacja: 0
Post: #5
RE: obecna żona a alimenty
Z pogawedek z byla ex nigdy nic dobrego nie wychodzilo,ba nawet padaly oskarzenia o grozby:-0.Zameldowani jestesmy w innym miejscu anizeli przebywamy,ba zameldowanych jest tam łącznie 7osob.Owa pani przesyla pisma sadowe na adres zameldowania oraz do miejsca gdzie tak naprawde nie ma pewnosci ze zamieszkuje moj maz(moze sprawa o nękanie???).Wysoki dochod nie swiadczy ze zyjemy jak paczki w masle,biorac pod uwage dzieci,kredyty...a byla zona ma auto,mieszkanie....i sąd za plecami oraz wciaz nie zmienione nazwisko tak bardzo znienawidzonego meza.
04-01-2011 18:27
Znajdź wszystkie posty użytkownika
lu123 Offline
Urlopowicz

Liczba postów: 63
Dołączył: 28-12-2010
Reputacja: -2
Post: #6
RE: obecna żona a alimenty
Szkoda że z pogawędek nic nie wynika. Wiesz trudno coś komuś radzić jak się samemu siedzi w problemach. Ale możesz napisać list polecony do niej:

Szanowna Pani,

Zwracam się z uprzejmą prośbą o wykorzystanie możliwości mediacji pozasądowych w celu ustalenia kosztów utrzymania naszego dziecka oraz wszelkich spraw spornych. Mając na względzie dobro naszego syna powinniśmy wszelkie sprawy rozwiązywać na drodze negocjacji i wzajemnego poszanowania.
Zapewniam Panią, że zaznajomi się ze wszelkimi aspektami sprawy w sposób rzeczowy.

Podpis data.

No i tylko tyle będziesz miała że przed sądem ładnie wypadniecie. Jak wcześniej pisałem, to kwestia osobowości i niczego więcej. Jak ona jest uparta to nie wiele można z tym zrobić, a jak chytra o kasę to jeszcze mniej.
Życie z człowiekiem który ma ex. na głowie nie jest ani proste ani przyjemne. Dobrze więc że go wspierasz w tym wszystkim. Szczerze mówiąc, to takie Panie jak ex. powinni badać czy coś z nią nie tak. Jak się zakocha i pozna jakiegoś chłopa to będzie jakoś lepiej może, a do tego momentu musicie ją znosić.
04-01-2011 19:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika
rprafal Offline
Admin
*******

Liczba postów: 3.096
Dołączył: 25-06-2007
Reputacja: 1
Post: #7
RE: obecna żona a alimenty
(04-01-2011 11:47)lu123 napisał(a):  Rozwiedź się ze swoim mężem i zażądaj alimentów w wysokości 8 - 9 tys. PLN.

Takie rady są nie na miejscu. Jeżeli te działania byłyby świadome to są niezgodne z prawem.


(04-01-2011 18:27)Pani żona napisał(a):  ...a byla zona ma auto,mieszkanie....i sąd za plecami oraz wciaz nie zmienione nazwisko tak bardzo znienawidzonego meza.
Myślę, że jednak Pani wcale nie mniej nienawidzi ex swojego męża, skoro w tym miejscu podnoszone i wyrzucane jest pozostawienie przez Nią nazwiska byłego męża.

Mniej zawiści, nienawiści. Taką postawą "walki" nie wróżę nic dobrego.

.

Prawda sama się obroni, potrzebuje tylko czasu...ile? Nie wiem...
W sprawie o molestowanie 200kk - 03.2007.....po 11 m-cach Sąd Karny umorzył z uwagi, iż czynu nie popełniono.
W sprawie o pozbawienie władzy rodzicielskiej i zakazanie styczności - 03.2007.... po 16 m-cach po apelacji Sąd Okręgowy oddalił wnioski.
W sprawie o groźby 190kk - 03.2007 ..... po 12 m-cach Sąd Karny umorzył, wobec braku znamion czynu zabronionego
W sprawie o groźby 190kk w dn. 04.08.07..... po 9 m-cach Sąd Karny umorzył, z uwagi na brak znamion czynu zabronionego
W sprawie o groźby 190kk w dn. 08.12.07.... po 5 m-cach Sąd Karny umorzył , z uwagi iż czynu nie popełniono
W sprawie o groźby 190kk w dn. 15.12.07... po 4 m-cach Sąd Karny umorzył wobec braku znamion przestępstwa
W sprawie o nachodzenie 107kw w dniu 27.11.2009... po 23 m-cach Sąd Karny uniewinnił od zarzucanego czynu
W sprawie psychicznego i fizycznego znęcania się nad b.żoną w okresie 2001 - 2004r art. 207kk ... po 4 latach Sąd Karny uniewinnił
W sprawie psychicznego znęcania się nad dzieckiem w okresie 12.2007-01.2008 art. 207kk ... po 4 m-cach Sąd Karny umorzył z uwagi iż czynu nie popełniono
W sprawie sfałszowania podpisu 270 kk w 2006 roku - Prokuratora Rejonowa umorzyła śledztwo
W sprawie psychicznego i fizycznego znęcania się nad dzieckiem w okresie luty 2008 - luty 2010 art. 207kk ... po 4 m-cach Prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa
W sprawie psychicznego i fizycznego znęcania się nad dzieckiem w okresie 10.2010 - luty 2011 art. 207kk ... po 7 m-cach Prokuratura umorzyła dochodzenie
W sprawie o przejęcie opieki nad córką - po 3 latach przejąłem opiekę!

To tak w skrócie .....
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-01-2011 23:07 przez rprafal.)
04-01-2011 23:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika
lu123 Offline
Urlopowicz

Liczba postów: 63
Dołączył: 28-12-2010
Reputacja: -2
Post: #8
RE: obecna żona a alimenty
Czasami idiotyczne rozwiązania, o jakim wspomniałem, są skutkiem całkowicie idiotycznego zachowania drugiej strony. Wiem, że to głupota w sama w sobie, ale kiedy istnieje faktyczne zagrożenie własnej egzystencji to nie pozostaję nic innego. Oczywiście najlepsze było by porozumienie i rozwiązani wszelkich spornych kwestii poprzez rozmowę, ale ... ale robi wielką różnicę.
05-01-2011 00:14
Znajdź wszystkie posty użytkownika
och.karol Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 569
Dołączył: 27-05-2007
Reputacja: 3
Post: #9
RE: obecna żona a alimenty
(04-01-2011 15:00)lu123 napisał(a):  Mało prawdopodobne aby sprawę przeniesiono gdzie do innego sądu. ...
Można ewentualnie procesować się aż do kasacji włącznie - może nie we wszystkich instancjach sądów będzie miała popleczników.

Alimenty blisko 3000 - w doopach się niektórym przewraca.

Pozdrawiam

. : Uczynić kobietę szczęśliwą nie jest trudno, o wiele trudniej jest pozostać przy tym, samemu szczęśliwym. : .
05-01-2011 07:31
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Pani żona Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 12
Dołączył: 04-01-2011
Reputacja: 0
Post: #10
RE: obecna żona a alimenty
Owszem nie znosze jej za to jakie pieklo tworzy swemu bylemu mezowi i synowi.Najgorsza jest bezradnosc i widok klepania tej pani przez sedzine po plecach w ramach poparcia.Jesli chodzi o nazwisko to nie rozumiem dlaczego kobiety po rozwodzie,ciagnacych sie sprawach,walkach,świństwach pozostaja przy nazwisku meza,i z tym tez niestety nic nie mozna zrobic:-(.Dziekuje Wam bardzo za podpowiedzi.
post połączony
ale ale wracajac do mojego pytania tyo czy moge odmowic pokazania zaswiadczenia o zarobkach na sprawie o alimenty mojego meza?
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-01-2011 07:46 przez Pani żona.)
05-01-2011 07:44
Znajdź wszystkie posty użytkownika
och.karol Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 569
Dołączył: 27-05-2007
Reputacja: 3
Post: #11
RE: obecna żona a alimenty
(05-01-2011 07:44)Pani żona napisał(a):  Jesli chodzi o nazwisko to nie rozumiem dlaczego kobiety po rozwodzie,ciagnacych sie sprawach,walkach,świństwach pozostaja przy nazwisku meza ...
Z nostalgii? Lipsrsealed
Żartowałem.
Pewnie przywyczajenie do nazwiska (traktuje się je jako swoje) a dziecku też nie trzeba wtedy tłumaczyć dlaczego mama ma inaczej na nazwisko.
Mnie tam wisi jak ma na nazwisko moja była - to nic nie zmienia jeśli chodzi o ocenę jej jako człowieka.

Pozdrawiam

. : Uczynić kobietę szczęśliwą nie jest trudno, o wiele trudniej jest pozostać przy tym, samemu szczęśliwym. : .
05-01-2011 07:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika


Skocz do:

KontaktForum OjcówWróć do góryWróć do forówWersja bez grafikiRSS