Ocena wątku:
  • 18 Głosów - 2.56 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Autor Wiadomość
Linkier Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 8
Dołączył: 21-09-2009
Reputacja: 0
Post: #1
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Witam. Czy ktoś mógłby udzielić mi porady w następującej sprawie:
Niedawno urodziłam synka. Mój konkubent - ojciec dziecka przebywa w zakładzie karnym.
Będę starała się o pieniądze w MOPS niestety miła pani, z którą rozmawiałam stwierdziła, że muszę mieć najpierw ustanowione alimenty...
Powiem zupełnie szczerze, że nie wyobrażam sobie zaskarżania ojca mego dziecka. Skoro przebywa tam gdzie przebywa nie będzie mógł mi nic płacić, a jeśli pieniądze dostanę z funduszu alimentacyjnego - on będzie musiał sobie jeszcze trochę posiedzieć właśnie z tytułu niepłacenia na nasze dziecko.
Dla mnie to takie chore kółeczko. W końcu zależy mi na tym, żebyśmy jak najszybciej byli razem całą rodziną. Nie rozumiem całej tej urzędowej procedury...
Z drugiej jednak strony potrzebne nam są pieniądze, gdyż nie pracuję i przebywam na utrzymaniu matki ale nie chcę ich kosztem przedłuzenia naszej rozłąki!
Czy ktoś znajdował się w podobnej sytuacji i mógłby mi poradzić co powinnam zrobić?
Czy można to wszystko jakoś ominąć - tak, żeby mój konkubent nie poniósł dodatkowej kary??
Jak to dokładnie jest z funduszem alimentacyjnym? Jeśli ojciec nie moze płacić, tak jak w naszej sytuacji czy to prawda, że od razu będzie ponosił tego konsekwencje - zwłaszcza, że już przebywa w więzieniu, czy może dopiero po tym jak sama to zgłoszę?
Czy mozliwe jest żebym wystąpiła o alimenty, ale bez póżniejszego zgłaszania tego, czy faktycznie dostaję od konkubenta jakieś pieniądze?
Bardzo proszę o pomoc!
21-09-2009 12:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Linkier Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 8
Dołączył: 21-09-2009
Reputacja: 0
Post: #2
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Chyba się troszke pospieszyłam. Jestem młoda i zbyt rozgoryczona sytuacją dlatego nie zawsze umiem na spokojnie się zastanowić. Korzystając z innego działu tego forum i informacji tam zawartych "chyba" cos tu do mnie dotarło. Chciałam tylko zapytać o poprawność moich wniosków kogoś zorientowanego w temacie alimentów - czy jeśli sąd ustali alimenty będzie też w jakiś sposób kontrolował fakt, czy rzeczywiście otrzymuję jakieś pieniądze? Czy jest taka możliwośc, żeby nikt nie wiedział, ze faktycznie ojciec mego dziecka nie przekazuje mi żadnych pieniędzy? W taki sposób chyba moglibyśmy obejść tą chorą sytuację i nie dopuścić do przedłużenia jego odsiadki:)
Bardzo proszę żeby ktoś odpowiedział na moje zapytania! Wiem, że momentami sprawiam wrażenie jakiejś kosmitki ale wybacznie i udzielcie odpowiedzi, żebym już nie miała wątpliwości:)
W czwartek mój konkubent zadzwoni i chciałabym móc mu zdać relację z mojego "śledztwa":)Pozdrawiam
21-09-2009 21:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika
duke Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 441
Dołączył: 23-02-2009
Reputacja: 1
Post: #3
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Chciałabyś zjeść ciasteczko i mieć ciasteczko. Jeśli złożysz wniosek o alimenty to sąd je na pewno przyzna. Jeśli fikcyjnie będziesz potwierdzała ich odbiór to FA Ci alimentów nie wypłaci. Jeśli nie będziesz potwierdzała to FA wypłaci Ci nalezne świadczenia ale potem ściągnie je od Twojego lubego. I kółeczko się zamyka. Najlepiej - ale to tylko moja opinia - zapisać dzieciaka do żłobka i iść do pracy.
Pozdrawiam
duke
21-09-2009 23:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Linkier Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 8
Dołączył: 21-09-2009
Reputacja: 0
Post: #4
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Dziękuję. Po prostu głupio myślałam, że skoro mój facet przebywa w ZK automatycznie bede musiala pieniadze pobierac z funduszu, co skutkowaloby dluzszym pobytem na tych przymusowych "wakacjach". Ale skoro nie to problem sam sie rozwiazuje i ewentualne alimenty bede pobirac tylko fikcyjnie.
PS. A praca owszem, kiedy tylko malenstwo podrosnie. Niestety na zlobek nie mam co liczyć bo w mojej miescinie funkcjonuje tylko jeden (na 25 dzieci) i zalapują sie na niego tylko wnuczki urzędasów i dyrektorów>:(
Cale szczescie, że druga babcia jest na emeryturze - i jak mnie dziś poinformowała chętnie się zajmie wnusiem jeśli tylko wyrażę na to zgodę.
Jeszcze raz dziekuję za pomoc. Trochę sie jak zwykle wygłupiłam z tym panikowaniem (ten typ tak ma:-X)
22-09-2009 13:07
Znajdź wszystkie posty użytkownika
greg Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 1.375
Dołączył: 02-03-2007
Reputacja: 1
Post: #5
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Cytat:Ale skoro nie to problem sam sie rozwiazuje i ewentualne alimenty bede pobirac tylko fikcyjnie.

Jakie ewentualne alimenty masz na myśli?

Alimety zasądza sąd na wniosek wierzyciela. Jeżeli nie masz wyroku to nie masz zasądzonych alimentów.
Wtedy nikt o niczym nie wie i nic nie musisz ukrywać.

Matka nie musi występować do sądu z wnioskiem o alimety. Ma takie prawo ale nie musi.
Natomiast, zeby pobierać je z FA trzeba mieć w ręku wyrok alimetacyjny.
Ale te pobrane trzeba potem Państwu oddać.

Jeżeli myślisz o Ojcu Dziecka poważnie To Zapomnij o całej sprawie.
W tej sytuacji nic nie zyskasz, a dużo stracisz.
22-09-2009 20:07
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Linkier Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 8
Dołączył: 21-09-2009
Reputacja: 0
Post: #6
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Tak, tylko przypomnę, że ten papierek o orzeczonych alimentach bylby mi potrzebny do MOPS. Inaczej nawet nie mam po co starać się o jakikolwiek zasiłek na dziecko - nie wiem dlaczego akurat tak jest ale jest po prostu... Niestety w tej chwili nie mogę pracować i na dobrą sprawę utrzymuje mnie matka. Kiedy skonczy mi sie urlop macierzyński mam nadzieję, że coś znajdę i nie będę musiała o nic żebrać w opiece.
Cały czas myślałam, że jeśli wystąpiłabym o alimenty i dostałabym je, to z racji tego, że konkubent przebywa w ZK automatycznie musiałabym pobierać te pieniądze przez FA. Ale z tego, co Pan napisał - oczywiście o ile dobrze rozumuję - jeśli sama nie zgłoszę nigdzie tego, że pieniędzy od konkubenta nie dostaję, nikt nie będzie tego sprawdzał i na siłę wpychał mnie do kasy funduszu, że się tak wyrażę... Dobrze zrozumiałam??
Mam nadzieję, że tak. W każdym razie - tak na w razie czego, jeśli jednak się mylę chciałabym, żeby Pan rozwiał moje wątpliwości w jeszcze jednej kwestii: Gdyby to konkubent sam siebie pozwał o alimenty ( a niestety twierdzi, że jeśli sama tego nie zrobię to on mnie wyręczy, bo nie chce dopuścić, żebyśmy nie mieli środków do życia i byli tylko "na łasce" przyszłej teściowej) czy w sądzie mogę cos zrobić, żeby tych alimentów wcale nie przyznano? Co musiałabym zrobić w trakcie rozprawy, żeby mu pomóc i nie dopuścić do ponoszenia konsekwencji tego, że sytuacja jest jaka jest i tylko dlatego, ze z nami nie przebywa nie może nas wesprzeć finansowo? Chyba nie wystarczy wstać i powiedzieć - "Wysoki sędzio, nie chcę alimentów, bo mój przyszły małżonek dużej posiedzi" ...
23-09-2009 18:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika
stona Offline
Zbanowany

Liczba postów: 1.667
Dołączył: 26-05-2008
Post: #7
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Niech nikt o nic nie występuje. Bo jak zaczniecie on z powodu honoru a ty z powodu że tak powinno być, to się władujecie w takie problemy, że przez lata nie wyjdziecie z nich. Jak wyjdzie niech idzie to teściowej grzecznie podziękuje i powie teściowej że na starość może liczyć na jego pomoc i finito.

Sorry za pisownie, ale jestem dyslektykiem. Mam to na papierze, od psychologa. Zainteresowanym do wgladu.

http://dzieci.skonecki.eu/
23-09-2009 18:59
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Linkier Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 8
Dołączył: 21-09-2009
Reputacja: 0
Post: #8
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
:)Oby mi się tylko udało mu to wytłumaczyć, bo strasznie uparte z niego stworzonko.
Dziękuję wszystkim i pozdrawiam serdecznie
PS. Trzymajcie za nas kciuki:-X
23-09-2009 20:42
Znajdź wszystkie posty użytkownika
tasieq Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 239
Dołączył: 18-01-2009
Reputacja: 0
Post: #9
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Poprawcie mnie jesli sie myle. nawet jesli on sam sie poda o alimenty (o ile jest cos takiego) to nikt go za nic niĂŠ bedzie scigal jesli ty nie zglosisz dalej ze on nie placi. Zeby dostawac pieniadze z funduszu musisz miec potwierdzenie o nie skutecznej egzekucji... Wiec po pierwsze, branie z funduszu na zasadzie kombinowania zebys ty dostala a on nie ponosil konsekwencji to zwykle wyludzenie, po drugie nikt ci nic nie wyplaci jesli ty nie bedziesz za tym chodzic i sie domagac wkopujac jednoczesnie lubego.

s.katarzyna@wp.pl
23-09-2009 20:55
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
greg Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 1.375
Dołączył: 02-03-2007
Reputacja: 1
Post: #10
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Cytat:Tak, tylko przypomnę, że ten papierek o orzeczonych alimentach bylby mi potrzebny do MOPS. Inaczej nawet nie mam po co starać się o jakikolwiek zasiłek na dziecko - nie wiem dlaczego akurat tak jest ale jest po prostu...

Wiemy o co chodzi.
Jak widać nie ma nic za darmo. Wszystko trzeba potem oddać.

Napisałaś, że Dzieckiem mogą opiekować się babcie.

Zrobią to na pewno dobrze, a ty możesz sobie poszukać pracy.
Nie można żyć cały czas na koszt innych.
Dziecko to skarbonka bez dna.

Odpowiedzialność za jego Utrzymanie i Wychowanie spoczywa na Rodzicach!!!
Myślę, że jako odpowiedzialna matka powinnaś sama starać się zarobić na utrzymanie Dziecka.
Żadna praca nie hańbi i jest wielkim dobrem dla każdego.
Pomyśl o tym bardzo poważnie.

Pozdrawiam
23-09-2009 21:18
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Linkier Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 8
Dołączył: 21-09-2009
Reputacja: 0
Post: #11
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Do tasieq - nie mialam zamiaru nic wyłudzać:)Nie wiedząc na jakich zasadach działa FA myślałam, że wręcz będę zmuszona w mojej sytuacji korzystać z niego na siłę. Powinnam była sama dojść do wniosku, że nikt nic za mnie urzędowo załatwiał nie będzie. Wybacz, że swoich wątpliwości nie potrafię dobierać w słowa krótko, zwięźle i na temat. Przyznam, że jestem trochę roztrzepanym człowiekiem i jak każda baba najpierw panikuję potem myślę niestety:rolleyes:

Do greg - spokojnie:-X Do pracy pójdę jak tylko skończy mi się urlop macierzyński. Jeśli nie w moim miasteczku, to będę próbować te kilka kilometrów dalej - w mieście mego konkubenta. Niepracująca babcia zajmie się maleństwem i przynajmniej finansowo będzie wszystko w porządku. Obecne żerowanie na własnej matce nie jest dla mnie żadnym powodem do dumy...
Potem tylko poczekamy, aż oddadzą nam tatusia.
Po cichutku dodam jeszcze, że staramy się o przerwę w karze. Jeśli to się nie uda, to może chociaż zwolnienie warunkowe.
Będziemy kombinować, żeby jak najszybciej być razem całą rodzinką. Nie chcę, żeby nasz synek pamiętał ten czas kiedy jego ojca nie ma z nami...

Wierzę, że się uda - najważniejsze to przecież być razem i się nie poddawać pomimo przeciwności losu:)

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc, no i oczywiście zainteresowanie oraz czas poświęcony dla takiego małego tłumoka jak ja:D.
23-09-2009 22:18
Znajdź wszystkie posty użytkownika
greg Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 1.375
Dołączył: 02-03-2007
Reputacja: 1
Post: #12
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Cieszy mnie co napisałaś.

Oby udało Ci się to wszystko zrealizować.


Powodzenia i dużo Szczęścia życzę
23-09-2009 23:06
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
123Viki Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 38
Dołączył: 04-09-2009
Reputacja: 0
Post: #13
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Linker
Miło ze zobaczyłaś światełko w tunelu.
Jest jeszcze jedna sprawa, o której nie piszesz może nawet takiej opcji twój luby nie wziął pod uwagę.
Mianowicie, jeśli przebywa w zakładzie karnym, to może zgłosić sie do swojego wychowawcy z chęcią i deklaracją podjęcia pracy:) czy to na terenie ZK czy poza w zależności od podgrupy i rodzaju zakładu karnego. Może to nie są duże pieniądze, ale zawsze będzie mógł wysyłać część swego wynagrodzenia na pomoc własnemu dziecku.
I Wam sie to przyda i on zyska w oczach przełożonych(jak będzie ubiegał sie o np. wcześniejsze zwolnienie czy przepustki:))
Mam nadzieje, że Ty szybko znajdziesz pracę:)
28-09-2009 11:48
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Linkier Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 8
Dołączył: 21-09-2009
Reputacja: 0
Post: #14
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Ja też mam taką nadzieję:)
Mieliśmy widzenie na 2 pazdziernika, ale nic z tego nie wyszlo eh z maleństwem trafiliśmy do szpitala, a mego biedaka przewiezli do innego zk dzień wcześniej. Chociaż w sumie bardzo dobrze sie zlozylo, bo teraz jest o wiele blizej. Już jutro się zobaczymy calą trójką!:D
Wybaczcie, że to nie na temat ale musiałam się pochwalić, bo aż mnie rozpiera energia od środka :D

Właśnie dzisiaj natknełam sie na innym forum o możliwości podjecia pracy w zk, w którym konkubent obecnie przebywa. Porozmawiam z nim o tym i myślę, że będzie zainteresowany - tam gdzie był wcześniej niby mieli się zgodzić, żeby pracował ale niestety nie było gdzie, nawet bezpłatnie nie udało mu się załapać... Może teraz się uda, zwłaszcza, że ten pan, który oferuje prace skazanym ma firmę budowlaną - a ten fach luby ma w rękach. Oby tylko dyrektor nie robił problemów, wiadomo, różnie to bywa, ale może dobra opinia z poprzedniego zk cos nam tu pomoże:)Trzymajci kciuki! Pozdrawiamy serdecznie:)
04-10-2009 18:57
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Linkier Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 8
Dołączył: 21-09-2009
Reputacja: 0
Post: #15
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
...i w życiu piękne są tylko chwile :rolleyes:
a widzieć łzy w oczach
i to jak trzęsą się rączki dla taty
gdy po raz pierwszy trzyma w rękach swego małego synka
- BEZCENNE (!)

Pozdrowienia i najlepsze życzenia dla wszystkich Tatusiów
05-10-2009 21:03
Znajdź wszystkie posty użytkownika
S.M. Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 1.161
Dołączył: 09-07-2007
Reputacja: 0
Post: #16
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Cytat:Powiem zupełnie szczerze, że nie wyobrażam sobie zaskarżania ojca mego dziecka. Skoro przebywa tam gdzie przebywa nie będzie mógł mi nic płacić, a jeśli pieniądze dostanę z funduszu alimentacyjnego - on będzie musiał sobie jeszcze trochę posiedzieć właśnie z tytułu niepłacenia na nasze dziecko.
,
Jak wystąpisz o pieniądze z funduszu alimentacyjnego to automatycznie go "oskarżysz". Jak sobie nie wyobrażasz tego to nie występuj o pieniądze z funduszu.
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2009 09:11 przez S.M..)
05-10-2009 22:45
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
123Viki Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 38
Dołączył: 04-09-2009
Reputacja: 0
Post: #17
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
S.M chyba żle zrozumiałeś albo ja
bo nie wydaje mi się by on siedzial za alimenty tylko za jakies inne przewinienie:)
a ona sie obawia by mu nie przyłożono do tego co ma jeszcze wyrok za alimenty
pozdrawiam
06-10-2009 07:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
S.M. Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 1.161
Dołączył: 09-07-2007
Reputacja: 0
Post: #18
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Siedzieć za alimenty może pójść tylko i wyłącznie w wyniku działań wierzycielki. Te obawy są więc dziwne
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2009 09:07 przez S.M..)
06-10-2009 09:07
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
kemot Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 378
Dołączył: 02-11-2008
Reputacja: 0
Post: #19
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Cytat:Siedzieć za alimenty może pójść tylko i wyłącznie w wyniku działań wierzycielki.
Z ciekawości w jakich wypadkach ??
Muszą być jakieś spełnione warunki ? Pytam , bo moja ex mnie straszy . Na razie układam się z komornikiem , spłacam po malutku

Gabi .....Kocham Cię najmocniej na świecie
06-10-2009 19:40
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
tatazly Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 676
Dołączył: 06-01-2008
Reputacja: 0
Post: #20
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
w wypadku gdy celowo unikasz utrzymywania rodziny
w Twoim wypadku to raczej nie grozi - płacisz, nie całość ale płacisz.
w związku z tym nie unikasz utrzymywania rodziny, a tymbardziej celowo.
06-10-2009 19:46
Znajdź wszystkie posty użytkownika
tatazly Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 676
Dołączył: 06-01-2008
Reputacja: 0
Post: #21
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
w celu rozwiania wątpliowości - cytat z KK

Art. 209. § 1. Kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego, organu pomocy społecznej lub organu podejmującego działania wobec dłużnika alimentacyjnego.

§ 3. Jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, ściganie odbywa się z urzędu.
06-10-2009 20:08
Znajdź wszystkie posty użytkownika
123Viki Offline
Użytkownik
*

Liczba postów: 38
Dołączył: 04-09-2009
Reputacja: 0
Post: #22
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
Cytat:w celu rozwiania wątpliowości - cytat z KK



§ 3. Jeżeli pokrzywdzonemu przyznano odpowiednie świadczenia rodzinne albo świadczenia pieniężne wypłacane w przypadku bezskuteczności egzekucji alimentów, ściganie odbywa się z urzędu.
czyli linkier ma podstawy do obaw bo jeśli on dostanie kase z funduszu no nasz drogi skarb państwa zapuka do Pana Tatusia o zwrot:( a co za tym idzie moze mu sie odsiadka przedłużyć
07-10-2009 07:15
Znajdź wszystkie posty użytkownika
tatazly Offline
Zasłużony
**

Liczba postów: 676
Dołączył: 06-01-2008
Reputacja: 0
Post: #23
Alimenty a pobyt w Zakładzie Karnym
polemizowałbym, słowo uporczywie jest tu ważne.
Tata dziecka, ma w tej chwili ograniczone możliwości zarobkowe bo przebywa w ZK.
nie może więc w pełni zaspokajać potrzeb dziecka...
07-10-2009 07:39
Znajdź wszystkie posty użytkownika


Skocz do:

KontaktForum OjcówWróć do góryWróć do forówWersja bez grafikiRSS