Forum Ojców
juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - Wersja do druku

+- Forum Ojców (http://www.tato.com.pl/forum)
+-- Dział: DYSKUSJE (/forumdisplay.php?fid=3)
+--- Dział: Rozwód (/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Wątek: juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie (/showthread.php?tid=2587)


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - 12.piotr - 25-09-2008 19:31

witam.

dzisiaj mialem sprawe ugodowa z podzialem majatku - zainteresowani napewno znaja moja historie.
wydaje mi sie ze kontakty z dziemcmi mam niezle. co drugi tydzien od piatku do poniedzialku, do tego sroda od 16 do 20 oraz 2 tyg w wakacje, 1 tydzien ferri i wszystkie swieta naprzemiennie, ogolnie duzo tego bylo w wydaje mi sie ze sprawiedliwie.

co do podzialu majatku poszlo tak jak ustalilismy (musialem dorzucic troche zeby sie w koncu ode mnie odczepila).
nagrywalem cala rozprawe.
ale...


w wyroku sadowym sedzina nie wpisala, ze wlascicielka  zobowiazala sie wymeldowac po uprawomocnieniu wyroku, nie ma tez informacji o tym ze wlascicielka nie zaciagala zadnych kredytow od lutego tego roku. zona oswiadczyla przed sadem ze nie zaciagala pozyczek oraz ze zobowiazuje sie do wymeldowania z mieszkania po uprawomocnieniu wyroku - zostalo to zaprotokolowane, ale nie wpisane do wyroku.
w wyroku mam opisane kontakty z dziecmi, to ze jestem jedynym wlascicielem mieszkania, szczegoly odnosnie splaty zony (terminy splat), natomiast denerwuje mnie fakt, ze nie ma slowa o wymeldowaniu oraz tym oswiadczeniu odnosnie kredytow.
czy mam sie czym przejmowac i bic piane? - czy warto? - napewno zostalo to zapisane w protokolach przesluchania - wiem bo sluchalem nagrania.
czy moze byc tak, ze ona po prostu nie wywiaze sie z tej umowy?

dziekuje.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - iwon31 - 25-09-2008 20:40

Piotr slyszalam juz o twojej sprawie.Ciesze sie ze masz  tak zasadzone kontakty.Co do spraw ktore cie nurtuja nie przejmuj sie na zapas przyjdzie czas przyjdzie rada .Mysle ze informacje zawarte w protokolach tez cos znacza.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - 12.piotr - 25-09-2008 20:42

Cytat:Piotr slyszalam juz o twojej sprawie.Ciesze sie ze masz  tak zasadzone kontakty.Co do spraw ktore cie nurtuja nie przejmuj sie na zapas przyjdzie czas przyjdzie rada .Mysle ze informacje zawarte w protokolach tez cos znacza.

wiesz. w razie czego mam tylko 3 tygodnie na reakcje. do czasu az sie uprawomocni. pytanie tylko czy robic z siebie idiote i bic niepotrzebnie piane.
dzieki iwon. jutro ciezki dzien dla marka, ale poradzi sobie jestem pewien.;)


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - iwon31 - 25-09-2008 20:51

Mysle ze z 2 tys grzywny dostanie najmniej .Tyle ze nawet poprzedniej nie zaplacila.Mozna tylko rozlozyc rece.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - _jacek_ - 25-09-2008 20:52

Jest kompletnie niereformowalna. Ciekawe co zrobi w dniu jak straci dzieci.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - 12.piotr - 25-09-2008 20:53

Cytat:Jest kompletnie niereformowalna. Ciekawe co zrobi w dniu jak straci dzieci.

nie jestem zlosliwy, ale znajac historie marka zycze jej tego w 100%

dobra dobra, ale dlaczego odbiegamy od glownego tematu tego watku?:)


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - iwon31 - 25-09-2008 20:56

Sorki za "zasmiecanie "twojego watku swoimi problemami.M.Powiedzial mi dzis ze zazdrosci ci ze masz to juz za soba .Tak bardzo chcialby byc juz na twoim etapie.Nie w sensie zazdrości złosliwej ale pewnie wiesz o co mi chodzi.Mysle ze powinienes byc w miare zadowolony z przebiegu sprawy.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - _jacek_ - 25-09-2008 20:56

Cytat:(..) ale dlaczego odbiegamy od glownego tematu tego watku?:)

jakos tak wyszlo, wybacz. Wracajac do tematu to mysle i podkreslam, ze to tylko moje zdanie, ze ja bym wolal miec jednak wszystko w wyroku niz w protokole. Protokol, owszem jest jakims dowodem, ale tylko z wyrokiem mozna cos egzekwowac. Z protokolem sie nie da.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - 12.piotr - 25-09-2008 21:14

Cytat:Sorki za "zasmiecanie "twojego watku swoimi problemami.M.Powiedzial mi dzis ze zazdrosci ci ze masz to juz za soba .Tak bardzo chcialby byc juz na twoim etapie.Nie w sensie zazdrości złosliwej ale pewnie wiesz o co mi chodzi.Mysle ze powinienes byc w miare zadowolony z przebiegu sprawy.

iwon. wlasnie gadam z m. na gg. nie wiem czy jest czego mi zazdroscic.
juz sama sprawa to nie jest powod do zazdrosci. analizowalem juz wszystkie mozliwe watki jak ewentualnie sprawa by sie mogla potoczyc. nie dalo sie nic przewidziec. ze sprawy na sprawe (ba - z dnia na dzien) ewentualny efekt tego co sie moglo stac zmienial sie o 180 stopni. w koncu odpiuscilem. dwa tygodnie temu powiedzialem sobie - niech sie k*wa dzieje co chce. i tak nie mam na to wiekszego wplywu. bede wniskowal z wina to duze szanse beda na to ze skonczy sie na tym ze wina bedzie po obu stronach. nigdy nie bylem ryzykantem w zyciu. za duzo niewiadomych w tym rownaniu. i tak wiem ze pewno przegram to w perspektywie czasu. ale przynajmniej zyl bede dluzej. ile mi zycia zostalo? 5, 10 lat? kto wie.
tym pozytywnym akcentem koncze na dzisiaj.
dzieki wszystkim za ewentualne odpowiedzi.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - 12.piotr - 25-09-2008 21:15

Cytat:jakos tak wyszlo, wybacz. Wracajac do tematu to mysle i podkreslam, ze to tylko moje zdanie, ze ja bym wolal miec jednak wszystko w wyroku niz w protokole. Protokol, owszem jest jakims dowodem, ale tylko z wyrokiem mozna cos egzekwowac. Z protokolem sie nie da.

czyli bic piane?
jezu, jak mi sie nie chce do tego wracac.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - _jacek_ - 25-09-2008 21:20

Cytat:czyli bic piane?
jezu, jak mi sie nie chce do tego wracac.

To tylko moje zdanie. Madrzejsi niech autorytatywnie powiedza czy trzeba.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - 12.piotr - 25-09-2008 21:24

Cytat:To tylko moje zdanie. Madrzejsi niech autorytatywnie powiedza czy trzeba.

a ile by mnie kosztowala apelacja?


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - MaxiBaby - 26-09-2008 07:58

Cytat:<span style="color:blue">a ile by mnie kosztowala apelacja?

apelacja tyle samo ile I instancja, czyli w tym przypadku 600 zł zapewne płaciłeś. oczywiście sąd może zasądzić zwrot części kosztów, ale wpłacić musisz wyjściowo tyle ile za I instancję.

Okres na złożenie apelacji możesz sobie przedłużyć, aby wszystko przemyśleć. Składasz w ciągu 1 tygodnia od rozprawy wniosek o wyrok z uzasadnieniem. Po otrzymaniu wyroku z uzasadnieniem masz dwa tygodnie na apelację. Ja na wyrok z uzasadnieniem czekałem 5 tygodni. Pewnie poczekasz podobnie. Razem daje to 2 miesiące.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - 12.piotr - 26-09-2008 08:32

Cytat:apelacja tyle samo ile I instancja, czyli w tym przypadku 600 zł zapewne płaciłeś. oczywiście sąd może zasądzić zwrot części kosztów, ale wpłacić musisz wyjściowo tyle ile za I instancję.

zaplacilem 300, bo koszty poszly po polowie.

Cytat:Okres na złożenie apelacji możesz sobie przedłużyć, aby wszystko przemyśleć. Składasz w ciągu 1 tygodnia od rozprawy wniosek o wyrok z uzasadnieniem. Po otrzymaniu wyroku z uzasadnieniem masz dwa tygodnie na apelację. Ja na wyrok z uzasadnieniem czekałem 5 tygodni. Pewnie poczekasz podobnie. Razem daje to 2 miesiące.

i to jest sposob na przedluzenie okresu apelacji?
rozumiem ze wtedy wyrok sie uprawomocni tez poznej? czy mozna skladac apelacje na uprawomocniony wyrok? mnie adwokat mowil, ze wyrok sie uprawamacnia okolo 3 tygodni.

powiedzcie prosze czy jest o co bic piane? chcilabym tez miec juz to za soba. to na czym mi zalezalo zostalo zaprotokolowane w aktach sprawy, sedzina jednak nie wpisala tego do wyroku - nie wiem czemu. moze chciala zaoszczedzic miejsca.
ja chcialbym zaoszczedzic sobie przede wszystkim kolejnego spotkania z sadem, dodatkowego okresu o ktory przedluzy sie ta cala sprawa, nerwow i nie ukrywam ze tez pieniedzy.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - MaxiBaby - 26-09-2008 09:00

Cytat:<span style="color:blue">zaplacilem 300, bo koszty poszly po polowie.

Po połowie rzeczywiście wychodzi 300 zł, gdyż składający pozew wpłacił pewnie 600 zł.
Ja miałem tak - ex wpłaciła 600 zł (I instacja), sąd stwierdził, że koszty są 300 zł, bo nie było orzekania o winie i oddał ex 300 zł. Ja następnie musiałem zwrócić ex 150 zł (połowę z tych 300 zł).
Za apelację (ja zrobiłem) musiałem zapłacić 600 zł - czyli tak jak ex wpłaciła wyjściowo za I instancję.


Cytat:<span style="color:blue">i to jest sposob na przedluzenie okresu apelacji?
rozumiem ze wtedy wyrok sie uprawomocni tez poznej? czy mozna skladac apelacje na uprawomocniony wyrok? mnie adwokat mowil, ze wyrok sie uprawamacnia okolo 3 tygodni.

Normalnie wyrok uprawomocni się po 3 tygodniach. Jeżeli złożysz wniosek o wyrok z uzasadnieniem (masz na to tydzień), to bieg tego terminu zawiesza się.
Na wyrok z uzasadnieniem czeka się zazwyczaj kilka tygodni.
Następnie po otrzymaniu wyroku z uzasadnieniem masz 2 tygodnie na złożenie apelacji. Do tego momentu wyrok ciągle nie jest prawomocny.
Jeżeli nie złożysz apelacji, to wyrok uprawamacnia się. Jeżeli złożysz, to czekasz na rozprawę ... (wyrok I instancji oczywiście nie jest prawomocny).


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - 12.piotr - 26-09-2008 11:09

Cytat:Po połowie rzeczywiście wychodzi 300 zł, gdyż składający pozew wpłacił pewnie 600 zł.
Ja miałem tak - ex wpłaciła 600 zł (I instacja), sąd stwierdził, że koszty są 300 zł, bo nie było orzekania o winie i oddał ex 300 zł. Ja następnie musiałem zwrócić ex 150 zł (połowę z tych 300 zł).
Za apelację (ja zrobiłem) musiałem zapłacić 600 zł - czyli tak jak ex wpłaciła wyjściowo za I instancję.


Normalnie wyrok uprawomocni się po 3 tygodniach. Jeżeli złożysz wniosek o wyrok z uzasadnieniem (masz na to tydzień), to bieg tego terminu zawiesza się.
Na wyrok z uzasadnieniem czeka się zazwyczaj kilka tygodni.
Następnie po otrzymaniu wyroku z uzasadnieniem masz 2 tygodnie na złożenie apelacji. Do tego momentu wyrok ciągle nie jest prawomocny.
Jeżeli nie złożysz apelacji, to wyrok uprawamacnia się. Jeżeli złożysz, to czekasz na rozprawę ... (wyrok I instancji oczywiście nie jest prawomocny).

wiesz. nie chce mi sie w tym znowu babrac. dowiem sie czy wystraczy to co jest w protokolach. sam juz tez jestem podejzliwy do przesady.
prosze tylko o odpowiedz czy jesli zona mi sie nie wymelduje jednak. to czy ja bede mogl sie odwolywac do sadu II instancji.
zostaly ustalone pewne fakty na sali rozpraw. zona byla przesluchiwana. stala na mownicy i powiedziala przed lawnikami jakie sa jej zamiary (z zwiazku z wymeldowaniem) i na co oczekuje z mojej strony. czy jesli nie wywiaze sie z tej umowy to ja nie zaplace jej kazy (nie uruchomie kredytu). ale czy ja moge wtedy odwolywac sie do sadu II instancji w tej sprawie - powodem bylob to ze ona nie wywiazala sie z umowy.

przepraszam was za moje problemy. wiem ze to nic w porownaniu do problemow innych osob na tym forum. obiecuje poprawe juz niedlugo - mam nadzieje.


juz po. teraz czekam 3 tyg na uprawomocnienie - MaxiBaby - 26-09-2008 11:14

Cytat:<span style="color:blue">wiesz. nie chce mi sie w tym znowu babrac.

słusznie

Cytat:<span style="color:blue">jesli zona mi sie nie wymelduje jednak. to czy ja bede mogl sie odwolywac do sadu II instancji.

z tego co wiem odwoływać można się od wyroku, który nie jest prawomocny ...

Cytat:<span style="color:blue">przepraszam was za moje problemy. wiem ze to nic w porownaniu do problemow innych osob na tym forum. obiecuje poprawe juz niedlugo - mam nadzieje.

obyś nie miał problemów i nie musiał się poprawiać